Porady seksualne – by orgazm był drogą na szczyt

Kategoria: Porady seksualne dnia 25 Marzec 2010 autor: izabela – Skomentuj jako pierwszy Tagi: , ,

Niemal każdy może doświadczyć różnych odmian rozkoszy. Ważne jest więc, by poznać wszystkie i właściwie techniki osiągania orgazmu. Przede wszystkim trzeba jednak wiedzieć, że szczytowanie u kobiety i mężczyzny przebiega w różnym tempie i w nieco odmienny sposób. Warto więc nieco zgłębić swoją wiedzę. Panowie, przeczytajcie więc ten artykuł, zawierający kilka porad seksualnych na temat tego, co należy zrobić, by orgazm rzeczywiście prowadził na sam szczyt.

Orgazm wielokrotny – dla tych, którym raz nie wystarcza

Niektórym kobietom udaje się mieć kilka następujących po sobie orgazmów. Wystarczy, żeby była bardzo silnie podniecona. Wśród mężczyzn jest to zjawisko o wiele rzadsze. Występuje przede wszystkim między piętnastym a dwudziestym piątym rokiem życia. Po orgazmie następuje u nich okres refrakcji, podczas którego niemożliwa jest kolejna erekcja. Taki „czas spoczynku” trwa u panów zazwyczaj około pół godziny, a wraz z wiekiem ten czas może się wydłużać.

By partner mógł osiągnąć następny orgazm nie należy go ponaglać. Pieszczoty na nic się nie zdadzą, ponieważ zaraz po wytrysku wydają się mężczyźnie nieprzyjemne. Bez względu na to, jak szybko partner odzyska gotowość do stosunku, należy odczekać dłuższą chwilę. Następnie należy zacząć od stymulacji ustami. Seks oralny bardzo podnieca mężczyzn. Przy na wpół wzwiedzionym prąciu można kochać się na przykład w pozycji „łyżeczki” (oboje leżą na boku, on przywiera do jej pleców albo odchyla do tyłu górną połowę ciała).

Mężczyzna ma łatwiejsze zadanie, by doprowadzić do wielokrotnego orgazmu partnerkę. Nie istnieją bowiem żadne fizjologiczne czynniki, które uniemożliwiają kobiecie osiągnięcie wielokrotnych orgazmów. Ważne jest jednak, aby pomóc partnerce się rozluźnić i dać ponieść pożądaniu. Czasem wystarczy jedynie chwilę po orgazmie dodatkowo stymulować łechtaczkę.

Orgazm jednoczesny – dla par zżytych ze sobą

Równoczesne osiąganie orgazmu jest wspaniałym, ale niestety dość rzadkim doświadczeniem. Zdarza się wśród par z pewnym erotycznym stażem. Żeby szczytować w tym samym momencie, należy przedłużyć grę wstępną tak bardzo, jak to tylko możliwe. Należy zwracać uwagę na reakcje partnera i kontrolować tempo, z jakim narasta jego podniecenie. Główną przeszkodą jest łatwość, z jaką mężczyzna osiąga orgazm.

Mężczyzna musi jak najbardziej przedłużać grę wstępną. Dobrym pomysłem mogą być pocałunki: najlepiej zacząć od stóp, powoli przesuwać się w górę aż do narządów płciowych, pieszcząc wargi sromowe i łechtaczkę nieco dłużej. Do stosunku można przejść dopiero wtedy, gdy zwilgotnieje ujście pochwy, a wargi sromowe nabrzmieją. Mężczyzna powinien unikać pozycji, które go najbardziej  podniecają.

Partnerka powinna kontynuować grę wstępną poprzez pieszczoty własnego ciała, jednocześnie trzymając dłoń na penisie. W momencie poprzedzającym wytrysk niezbyt mocno powinna ścisnąć prącie pod żołędzią, powstrzymując w ten sposób ejakulację. Ta czynność może być powtarzana do momentu, gdy obydwoje partnerzy będą gotowi do orgazmu.

Błyskawiczny – dla tych, którzy nie mają czasu

Czasem stosunek przebiega w pośpiechu, po błyskawicznej grze wstępnej albo w ogóle bez niej. Zazwyczaj jednak podczas gdy mężczyzna osiąga orgazm, kobiecie nie udaje się to, ponieważ zbyt krótkie wstępne pieszczoty nie pozwalają jej na uzyskanie odpowiedniego stopnia podniecenia.

By dać czas kobiecie, mężczyzna powinien chociaż trochę kontrolować ejakulację, zwalniając ruchy, gdy zaczyna odczuwać intensywne podniecenie. Jeżeli kobieta powoli się podnieca, partner powinien  spróbować osiągnąć wytrysk o wiele wcześniej – wtedy, gdy kobieta jest dopiero w fazie silnego nabrzmienia narządów płciowych. Zaraz po własnym orgazmie powinien doprowadzić partnerkę do najwyższej rozkoszy, pieszcząc łechtaczkę albo też stymulując dłonią równocześnie wargi sromowe i pochwę.

Przedłużony – dla wyrafinowanych kochanków

Zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny, świadomość spowolnienia własnego orgazmu jest niemal niemożliwe. Potrafią to głównie znawcy dalekowschodniej sztuki miłości. Istnieje jednak kilka technik umożliwiających  przedłużenie rozkoszy.

Kobieta powinna usiąść na partnerze zwrócona plecami do jego twarzy (on leży na plecach), podpierając się rękami o łóżko. Rytmicznie zaciska mięśnie pochwy wokół prącia, równocześnie pieszcząc mosznę do chwili, gdy poczuje pierwsze krople spermy. Wtedy zaciska z całej siły mięśnie pochwy, zatrzymuje się w bezruchu i mocno uciska palcem wskazującym oraz kciukiem krocze partnera. Po chwili znów może się z nim kochać.

Mężczyzna natomiast, aby przedłużyć orgazm u partnerki, powinien wyjąć prącie z pochwy, gdy kobieta jest już silnie podniecona i wsunąć tam palec. Po kilku sekundach może zacząć stymulować przednią ścianę  pochwy. Następnie zaczyna pieścić inne części ciała, a potem ponownie rozpoczyna stosunek. W ten sposób partnerzy mogą przedłużać miłość, jak długo chcą.

4,9 k

No related posts.

Zostaw odpowiedź